Franciszek

Karkonosze

2008-02-01 20:00

Tak, tak…. Tym razem udało się pojechać w Karkonosze z całą rodzinką.

I tak jak przy poprzednich wyprawach pogoda nie rozpieszczała, ale zacznijmy od początku…

Czytaj resztę »

Poznawanie siebie

2006-06-12 18:48

Tak to już jest, że bardzo długo sami dla siebie jesteśmy zagadką. Często tak jest do śmierci (i to wcale nie nagłej).

Czytaj resztę »

siadanko

2006-05-22 22:44

Franciszek zaczyna siadać! na razie robi kołyskę, ale już jestem pod wrażeniem siły jego mięśni brzucha…

Sam, podejrzewam, miałbym problemy. Czytaj resztę »

rowery bis

2006-05-15 23:42

Za to Janek już na tyle sobie radzi, że wkrótce gdzieś wyruszymy… Może nie daleko, ;) ale pojedziemy. Nowy etap się zaczyna. Jeśli tylko się dobrze zorganizujemy to być może uda nam się zsynchronizować. Czytaj resztę »

rowery

2006-05-05 0:32

niestety Franciszek jeszcze nie jeździ…;)

Chciałem tylko zasygnalizować, że pojawiła się nowa strona pod takim właśnie tytułem.

Ot, taka mała prywata….

gadane

2006-05-02 22:29

Tak, tak… Franciszek zaczyna gaworzyć. I mimo doświadczeń ze starszym synkiem (którego, nawiązując do starego szlagieru “Marianna” Czytaj resztę »

dwa miesiące

2006-04-23 14:28

I minąły już przeszło 2 miesiące.

Długo mnie tu nie było. Cóż, obowiązki, ale postaram się poprawić…

A do tego Franciszek zaczął bardziej przejawiać własną wolę. ;) Po sielance i prawie przespanych nocach, wróciliśmy do aktywności “nietoperzy”. Co prawda teraz już się wyrównuje, ale było ciężko… ;)

A teraz co się zmieniało, a co opuściłem w swej relacji…

Czytaj resztę »

u lekarza

2006-03-10 22:58

Maleństwo wczoraj skończyło 18 dni i zaliczyło pierwszy kontakt ze służbą zdrowia… Czytaj resztę »

pępuszek

2006-03-06 18:00

Dziś odpadł pępek. :) . Równe 2 tygodnie po porodzie.

Zaczyna sie nowy etap - etap leżenia na brzuszku, etap ćwiczenia karku… Czytaj resztę »

tydzień minął

2006-02-28 22:52

Pradawnych ojców obyczajem… eeee… przesadzam… trochę.

Już drugie pokolenie, siódmego dnia życia, każde dziecko w mojej rodzinie jest fotografowane z misiem koala. Czytaj resztę »

dużo nowego…

2006-02-26 22:50

no i zmogło mnie… Zmogła mnie grypa - dwa dni gorączką i opuściłem się w pisaniu. a trochę się działo… Czytaj resztę »

a co ze starszym bratem…

2006-02-24 20:55

Janek (starszy, już prawie siedmioletni brat Franciszka), jak na bardzo aktywnego chłopca przystało dopisał do swojej długiej llisty “obowiązków” także śpiewanie “wlazł kotek…”, Czytaj resztę »

Pierwsza kąpiel w domu

2006-02-24 0:49

człowiek całe życie płodowe spędza w wodach… Można powiedzieć, że do czasu urodzenia całe swoje życie spędza w wodzie, a jednak… Czytaj resztę »

kolejny rekord

2006-02-23 20:44

No i mamy kolejny rekord - godzinę i 45 minut ciągłego snu… Szybko sie rozwija, nie… ? :)

A tak przy okazji - są kolejne zdjęcia ;) (znalazłem kabelek ;) )

łatwo znaleźć je tutaj. :)

odsunięcie

2006-02-23 1:03

No i stało się…

Zostałem odsunięty od “łoża”. Ledwo odzyskałem Żonę, a juz muszę sie nią dzielić… Czytaj resztę »

pierwsza noc w domu

2006-02-22 23:55

co można powiedzieć o nocy, która dopiero się zaczyna?

Ja jestem pełen obaw, niepokoju ale i nadziei. W końcy starszego syna przetrwaliśmy… Dziecko sześcioletnie przesypia prawie wszystkie noce sam ;) . Więc może nie będzie tak źle… właśnie - jak źle??? Czytaj resztę »

Nareszcie w domu

2006-02-22 20:38

Szybki poród - szybki wypis…

Pojechaliśmy po Franciszka, oczywiście ze starszym synkiem. Już w samochodzie pierwsze zapoznanie się obu Panów, i plany starszego - co wspólnie będą robić jak już będzie duży… ;) Strach się bać… Czytaj resztę »

kolejny dzień

2006-02-22 15:58

Franciszek skończył jeden dzień. Wszystko jest w jak najlepszym porządku !…

Tylko patrzeć jak zacznie krzyżówki rozwiązywać… ;) Czytaj resztę »

oddział poporodowy

2006-02-22 2:28

I tutaj dowiaduję się szczegółów: waga urodzeniowa 3,670g. - całkiem duży chłopak. Czytaj resztę »

poród

2006-02-22 2:13

Trzy położne przy Żonie… trafiłem na skurcz. Czytaj resztę »

faza trzecia - szpital

2006-02-22 1:52

I mogłoby sie wydawać, że teraz, to już z górki…

Ale od początku:

Izba przyjęć - ludzi jak w supermarkecie w niedzielę - tylko średnie wieku koło sześćdziesiątki… Czytaj resztę »

Faza druga - “nowy dzień - nowe możliwości”

2006-02-22 0:43

Zaczął się jak poprzedni… wcześnie…

4:27 (20-02-2006 przyp. aut.)

“Jeszcze nie mam robionego KTG - dopiero o 5:00, ale Czytaj resztę »

Faza pierwsza - wymiana informacji o postępach…

2006-02-22 0:42

Ta opowieść zaczyna się o godzinie 21:44 18.02.2006r. w Poznaniu.

Dostaję sms-a:

“Kochanie, bądź gotowy :) . Nie znasz dnia ani godziny Czytaj resztę »

Hello world!

2006-02-20 11:49

Tak to się zaczęło…

Powiedziałbym standardowo: jakieś 39 tygodni temu i 3 dni - od czego?.. Czytaj resztę »